Dlaczego możesz mi zaufać?
Tworzę domy, w których po prostu dobrze się żyje.
Cześć, mam na imię Daria i pomogę Ci spiąć odważne kolory, meble z historią i pamiątki z podróży w przestrzeń, która jest w 100% Twoja. Bez narzucania Ci minimalizmu, wyrzucania bliskich Ci rzeczy, bo „nie pasują do wnętrza” i bez ograniczania się do tego, co przyziemne.
Projektuję wokół Twoich pamiątek i ulubionych mebli, zamiast wpychać Cię w schemat z katalogu
Internet jest teraz zalany wnętrzami w beżach, kremach i bieli. Wszystko wygląda czysto, ale też… tak samo. Trochę jak w hotelu, z którego za chwilę musisz się wymeldować. W takiej przestrzeni trudno poczuć się jak u siebie, a ulubiona pamiątka z wakacji nagle zaczyna wyglądać jak niepotrzebny bałagan.
Ja uwielbiam wnętrza, które mają charakter. Stara komoda po babci, plakat przywieziony w walizce czy mocniejszy kolor na ścianie – to nie są rzeczy do wyrzucenia, tylko punkt wyjścia. Nie musisz pozbywać się wszystkiego, co zbierałaś przez lata, żeby mieć wygodne i spójne mieszkanie. Szukam dla Twoich ulubionych przedmiotów właściwego miejsca i łączę je z nowoczesnymi rozwiązaniami.
Trzy zasady, których trzymam się przy każdym projekcie
Zero oceniania Twojego gustu
Możesz przynieść na nasze pierwsze spotkanie stary wazon po babci, odważną próbkę farby albo zdjęcie komody wyszperanej na targu staroci. Nie usłyszysz ode mnie, że coś jest „niemodne” albo „nie pasuje”. Moją rolą jest tak ułożyć te elementy, żeby stworzyły piękną i spójną całość.
Wygoda w parze z designem
Najpiękniejsza wizualizacja traci sens, jeśli rano w pośpiechu zahaczasz o krzesło, a światło w łazience przeszkadza przy robieniu makijażu. Projektuję przestrzeń tak, żeby układ mebli, gniazdek i światła po prostu ułatwiał Ci życie każdego dnia.
Święty spokój w relacji z ekipą
Remont potrafi zmęczyć, zwłaszcza gdy o 7:00 rano dzwoni elektryk z pytaniem o wysokość lampy. Zdejmuję z Ciebie ten stres. Dostajesz precyzyjne rysunki dla wykonawców, a jeśli na budowie pojawią się pytania – wyjaśniam je bezpośrednio z fachowcami.
Poznajmy się i sprawdźmy, czy nadajemy na tych samych falach
Jeśli czujesz, że takie podejście do tworzenia domu do Ciebie przemawia – zróbmy pierwszy krok. Umów się na krótką, 20-minutową rozmowę wstępną. Opowiesz mi o swoim mieszkaniu, pamiątkach i obawach, a ja podpowiem, od czego najlepiej zacząć i jak mogę Cię odciążyć.
